Słoneczny poranek obudził mnie w moim małym pokoiku.Usiadłam na łóżku i spojrzałam w kalendarz. Tak dzisiaj są moje szesnaste urodziny. Nie przyjęłam tego z wielką radością , bo mój ulubiony zespół One Direction miał za tydzień koncert w Polsce i mama mnie na niego nie chce puścić. Błagałam mamę o kupno biletów , ale ona powiedziała stanowcze nie. To co miałam zrobić. Podniosłam się z mojego łóżka i podeszłam do mojej szafy. Otwarłam ją i ubrałam : czarne rurki , biały T-shirt z nadrukiem i balerinki , włosy ogarnęłam w kitkę i zeszłam na dół. A tam czekała na mnie niespodzianka tort na którym było napisane " 15 urodziny Weroniki ". Gdy nagle wyłonił się mój brat z gitarą i śpiewał piosenkę napisaną specjalnie na moje urodziny. Później mama z tatą , ojciec trzymał w ręce prezent dla mnie. Złożyli mi życzenia i kazali zdmuchnąć świeczki i pomyśleć życzenie. Moim życzeniem było " Spotkać 1D I PÓJŚĆ NA ICH KONCERT". Zdmuchnęłam świeczki , pokroiłam tort. Wtedy tata podarował mi to pudełeczko. Szybko otworzyłam a tam był BILET VIP NA KONCERT ONE DIRECTION W POLSCE .! Strasznie się ucieszyłam , podziękowałam rodzicom za najwspanialszy prezent na świecie. Są plusy mieszkania w Warszawie i właśnie z tego się cieszę.Koncert był za tydzień wiec miałam trochę mniej czasu na ogarnięcie się . Już jutro nowy rok szkolny , masakra 3 gimnazjum . Ale jakoś przeżyję. Dzień mi minął dość spokojnie. Położyłam się spać.
* Tydzień później
Już za 2 dni będę widziała One Direction na żywo. Ja pierdole jak się cieszę. Razem z Kornelią moją koleżanką z klasy , która też jest Directioners jaramy się tym. Na rosyjskim , pani zwróciła nam uwagę , bo piszczałyśmy jak opętane z powodu posta Harrego na Twitterze " Przyjechaliśmy do Polski, jest super , wspaniali fani nas przywitali na Okęciu. Kochamy Polskę". Przez co dostałyśmy - 30. Co tam - 30 , ważniejsze było że Harry Styles napisał że kocha Polskę . Przez wszystkie pozostałe lekcje nie mogłam wytrzymać , nareście skończyła się lekcja więc do domu i pójść na miasto , w poszukiwaniu chłopaków z 1D. Umówiłam się z kuzynką Amandą ( która też jest Directioners) że pójdziemy razem na łowy autografów. Ubrałam się ja w czerwone rurki , które podwinęłam do kostek , bluzkę w paski i białe buty ( tak jak Louis) , a Amanda ubrała się na Liam'a czyli koszula w kratę , spodnie rurki i białe conversy. Wzięłyśmy tylko nasze torby które były już uszykowane na takie wyjście. W tych torbach były koszulki , płyty i wiele innych rzeczy do podpisania dla chłopaków , a także moja lustrzanka , no co foty muszą być. Zanim wyszłyśmy pstryknęłyśmy sobie fotkę i udałyśmy się do drzwi.
-------------------------------------------------------------------------
I jak .? Co o tym myślicie .? Mają być kolejne części .?
Odpowiedzi piszcie w komentarzach
komentarz = szacunek do autora .. ; )
~ Directionerka
świetne, ba ! prześwietne ! dawaj nn :D
OdpowiedzUsuń